Ewa Miazga

ewa miazgaEwa Miazga należy do grona najbardziej skutecznych polskich bioterapeutów. Swój talent działania energią posiadała od urodzenia. Już jako mała dziewczynka miała rozmaite wizje, prorocze sny, przeczucia. Często wiedziała jakie zdarzenia będą miały miejsce za chwilę lub w niedalekiej przyszłości. Niecodzienne zdolności rozwijała na Kursie Bioterapii. Dodatkowej pewności siebie nabrała na Kursie Doskonalenia Umysłu u Lecha Stefańskiego. Jako bioterapeutka roztacza wokół siebie aurę ciepła i spokoju. Umie sprawić, by ludzie się przed nią otwierali, pobudza ich wyobraźnię i podświadomość. Podczas zabiegu pani Ewa najpierw oczyszcza aurę pacjenta z negatywnych energii, następnie energetyzuje chore miejsce, wprowadza chorego w stan relaksacji i mówi mu jak ma pracować swoją wyobraźnią aby poprawić swój stan zdrowia. Bioterapeutka świetnie działa na serce, układ krążenia, układ pokarmowy, zaburzenia hormonalne, bóle głowy, migreny, bezsenność, depresję i wiele innych schorzeń. Nawet najbardziej zestresowana i zabiegana osoba, kiedy trafi do gabinetu pani Ewy Miazgi odzyskuje wewnętrzną radość i spokój.

GALERIA

PODZIĘKOWANIA:

Hanna Z lat 54.
Miałam bardzo powiększoną tarczycę. Na obu płatach guzki. W czasie zabiegu czułam spokój. Po upływie czterech miesięcy zniknął guz z prawego płata .

Mariola W lat 25.
Miałam IIIgr cytologii, stwierdzoną dysplazję i stan przednowotworowy. Czekałam na pobranie wycinka w szpitalu. W tym czasie postanowiłam jeszcze skorzystać z pomocy medycyny niekonwencjonalnej. Po 5 zabiegach grupa cytologii zmieniła się na I. Pobyt w szpitalu okazał się niepotrzebny.

Anna J lat 59.
Cierpiałam na ogólne rozdrażnienie, depresję i bezsenność. Po każdym zabiegu czułam się coraz lepiej. Zniknęła bezsenność, nie musiałam brać leków przeciwdepresyjnych. Dzięki pani Miazdze mogą normalnie żyć i pracować.

Janina W lat 56
Miałam guzki na tarczycy. Traciłam na wadze – 5kg w ciągu miesiąca. Pociłam się, często ogarniał mnie ogromny niepokój, stres i lęk. W czasie zabiegu byłam bardzo spokojna, czułam ciepło. Po trzech zabiegach zaczęła następować znaczna poprawa zdrowia. Przestałam tracić na wadze, odzyskałam apetyt, czułam się bezpieczna.

Iwona S lat 40
Od 20 kilku lat walczę z chorobą nowotworową – guz ślinianki przyusznej prawej. W 2003r nastąpiła odnowa choroby. Usunięto guz, zastosowano radioterapię. Po okresie jednego roku wykryto przerzuty do płuc i nacieki. Gdy trafiłam do Ewy Miazgi byłam wyczerpana fizycznie i psychicznie, z bardzo dużą utratą wagi – kilkadziesiąt kilogramów. Po wiadomości , że choroba rozwija się, mimo zastosowanej chemioterapii, byłam w stanie depresji. Już po pierwszych spotkaniach odzyskałam spokój, radość i ogromną chęć do walki z chorobą. Przestałam odczuwać dolegliwości bólowe, a wykonane badania potwierdzają stabilizację choroby, zmniejszenie się nacieków i guza w okolicy opłucnej. Nabrałam sił, przytyłam 10kg, przestałam izolować się od rodziny i przyjaciół. Odzyskałam wiarę w siebie i w to, że warto stanąć do walki z chorobą.


Krystyna M lat 39
Pierwszy raz spotkałam się z bioterapeutką kilka lat temu. Byłam w silnej depresji i załamaniu nerwowym. Tylko dzięki pani Ewie i jej pomocy jestem wśród żywych. Bioterapeutka pomogła mi w stanach lękowych, uspakaja moje serce, poprawia pracę tarczycy (poparte wynikami lekarskimi), poprawia pracę jelit, zmniejsza bóle reumatyczne. W trakcie zabiegu czuję ciepło i energię, która przenika do mojego ciała, dając odprężenie i spokój.

Zofia K lat 42
Do pani Ewy trafiłam 4 lata temu. Miałam silną depresję, wszystkiego się bałam, życie było bardzo trudne. Po wyjściu z gabinetu, zaczęłam płakać, nie mogłam z siebie słowa wydusić. Po kilku zabiegach bioterapeutycznych mój stan psychiczny i fizyczny cudownie zmienił się na lepsze. Życie stało się łatwiejsze i przyjazne, w pracy pojawiły się sukcesy. Od czasu do czasu sporadycznie wpadam do p. Ewy aby się wzmocnić w dalszym zmaganiu się z życiem. W trakcie zabiegu odczuwam ciepło. Cały mój organizm funkcjonuje bardzo dobrze.

Ewa Z
Jestem mamą Piotrka – 9 lat. Do niedawna syn sikał w nocy nawet kilka razy w tygodniu. Lekarze nie mogli znaleźć przyczyny takiego zachowania. Wszystkie badania były w normie. Po kilku wizytach u pani Ewy zaczęła następować poprawa. Dziś syn przesypia całe noce, bez przykrych niespodzianek. Latem nawet chce jechać na kolonie.

Halina W lat 62
Cierpiałam na bóle w klatce piersiowej, duszności, kołatanie serca i bezsenność. Leki nie przynosiły poprawy. Po pierwszej wizycie u bioterapeutki minęła bezsenność, po kilku następnych zmniejszyły się problemy z sercem i czułam się coraz lepiej. W chwili obecnej, mimo niemłodego już wieku, czuję się bardzo dobrze i nie odczuwam żadnych poważniejszych dolegliwości. Do bioterapeutki przychodzę profilaktycznie raz w miesiącu.


ARTYKUŁY:
Ewa_Miazga_Cieplo_i_spokoj_kopia.jpgEwa_Miazga_maluje_obrazy.jpgEwa_Miazga_przekaznik_kopia.jpgem_energia.jpg