|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Krzysztof Grabowski |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Kobieta lat 36
Od kilku lat zmiany rumieniowe skóry twarzy. Leczona dermatologicznie maściami sterydowymi (laticort, flucinar). Po przejściowej poprawie nawrót stanu zapalnego i pogorszenie stanu skóry twarzy. Odstawiono maści sterydowe, włączono leczenie homeopatyczne. Po miesiącu leczenia ustąpił stan zapalny. Po trzech miesiącach uzyskano całkowitą poprawę stanu skóry. Nastolatka lat 17 Od trzech lat nawrotowy trądzik młodzieńczy. Leczona klasycznie bez większej poprawy. Po dwóch miesiącach od włączenia leków homeopatycznych, większość zmian ustąpiła. Po następnych 2 miesiącach skóra twarzy i tułowia gładka, bez zmian trądzikowych. Mężczyzna lat 66 Od 7 lat leczony z powodu nasilających się dolegliwości bólowych stawów kolanowych i kręgosłupa w przebiegu choroby zwyrodnieniowej. Zgłasza uczucie sztywności porannej stawów kolanowych i kręgosłupa. Porusza się powoli przy pomocy laski. Po leczeniu homeopatycznym trwającym 5 miesięcy dolegliwości bólowe śladowe, chodzi sprawnie bez laski, ograniczył znacznie przyjmowanie klasycznych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Dziesięciomiesięczne niemowlę Zmiany rumieniowe skóry twarzy oraz rumieniowo-wysiękowe skóry pośladków. Leczony klasycznie lekami przciwalergicznymi i maściami bez wyraźnej poprawy. Po 1 miesiącu od włączenia leczenia homeopatycznego zmiany skórne ustąpiły. Dziecko sypia teraz spokojnie. Niemowlę 7-miesięcy Nasz syn Szymek, bardzo źle znosił okres ząbkowania. Był bardzo marudny, nie chciał ssać piersi. Pojawił się katar i stany podgorączkowe. Lekarz w przychodni przepisał antybiotyk i krople do nosa. Podawaliśmy je przez kilka dni, bez wyraźnej poprawy. Od znajomej dowiedzieliśmy się o doktorze Grabowskim. Udaliśmy się do niego. Lekarz zalecił granulki homeopatyczne. Po ich zastosowaniu Szymkowi powrócił apetyt, temperatura spadła, dziecko było spokojne. Od tamtego czasu w razie problemów zdrowotnych najpierw zasięgamy porady doktora Grabowskiego. Jesteśmy wdzięczni za jego opiekę. – Rodzice Szymka. Hanna 2006/11 Byłam leczona od około siedmiu lat lekami hormonalnymi z powodu zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Na początku, nie powiem, była poprawa. Niestety, po dwóch latach leczenia, mimo przyjmowanych wciąż nowych specyfików, objawy narastały do tego stopnia, że mąż mógł się do mnie dotknąć krótko po miesiączce. Potem byłam niedostępna – potworne bóle mięśni i totalne rozdrażnienie. Przypadkiem dowiedziałam się, że nowo poznana koleżanka z pracy miała podobne dolegliwości i pozbyła się ich po kuracji homeopatycznej. Postanowiłam spróbować i ja. Trafiłam do doktora Grabowskigo, który po długiej rozmowie ze mną zapisał mi kilka leków homeopatycznych. Nie byłam do końca przekonana, czy leki w granulkach spowodują ustąpienie moich dolegliwości, których nie mogłam się pozbyć przez prawie siedem lat przyjmując leki hormonalne. Zaczęłam przyjmować przepisane granulki. Po miesiącu przyjmowania leków homeopatycznych bóle piersi ustąpiły. Na wizycie kontrolnej doktor zalecił dalsze stosowanie leków. Po trzech miesiącach miesiączki unormowały się i nie były już bolesne. Obecnie nie przyjmuję już leków z powodu miesiączek i związanych z nimi problemów – po prostu ustąpiły. Jestem wdzięczna doktorowi za uwolnienie mnie od dolegliwości. 2004/03 Moja córka była leczona od dwóch lat z powodu uporczywego trądziku młodzieńczego. Pomimo smarowania różnymi maściami nie widać było poprawy. Do doktora trafiliśmy jako do lekarza pierwszego kontaktu. Po dłuższej rozmowie zapisał leki homeopatyczne. Poprawa była widoczna już po trzech tygodniach. Nowych wyprysków praktycznie nie było, a istniejące przyblakły i się zmniejszyły. Na wizycie kontrolnej doktor nadal zalecił stosowanie przepisanych leków. Po trzech miesiącach skóra córki była czysta i gładka. Justyna 2005/09 Pacjentka chorowała na zwyrodnienie kręgosłupa oraz miała kłopoty z chodzeniem. Chorowałam od 15 lat na zwyrodnienie kręgosłupa, miałam okropne bóle, żadne leki nie pomagały. Od 2 lat miałam kłopoty z chodzeniem. Zdecydowałam się z korzystać z pomocy homeopatii, za namową córki skorzystałam z pomocy pana Krzysztofa. Po 2 miesiącach przyjmowania leków homeopatycznych i zaleconych zabiegach u specjalisty terapii manualnej zaczęłam trochę chodzić. Dziś jestem po 10 miesiącach stosowania zaleconego leczenia, sama jeżdżę tramwajem, bez kłopotów i pomocy drugiej osoby wsiadam do tramwaju i jestem najszczęśliwszą osobą dzięki panu Krzysztofowi i jego zaleceniom. Stefan 2004/06 Pacjent cierpiał z powodu nerwicy negatywnej. Od około 3 lat "cierpię" z powodu nerwicy negatywnej. Choroba ta polega na tym, że przy okazji jakiegokolwiek stresu (głównie podświadomego) mój żołądek "wariuje". Nie mogę wtedy nic jeść, bardzo dużo wymiotuję i jestem słaby, w ogóle nie do życia. Przez moje dolegliwości nie zdałem sesji zimowej w pierwszym terminie i miałem masę innych nieprzyjemności! Na niecałe dwa miesiące przed letnią sesją zacząłem przyjmować leki zalecone przez doktora Grabowskiego! Gdyby nie one, nie wiem jak i czy w ogóle zdałbym egzaminy. Dzięki panu doktorowi podczas tych ważnych egzaminów byłem zrelaksowany - w ogóle się nie denerwowałem. Jestem za to dozgonnie wdzięczny. Kamila 2003/10 Pacjentka miała guzek na piersi. Na początku roku 2002 stwierdzono u mnie guzek na piersi. Postanowiłam poddać się ponownie zbadaniu. Opinia potwierdziła się. Postanowiłam więc wybrać się do Pana doktora Grabowskiego, o którym wiedziałam od koleżanki, której pomógł. Doktor zalecił wizytę u onkologa i dopiero po potwierdzeniu, że guzek nie ma charakteru złośliwego zalecił leki homeopatyczne. Przyjmowałam je przez trzy miesiące. Czułam się lepiej i nie wyczuwałam już ręką żadnego guzka. Cieszyłam się bardzo, ale doktor zalecił wykonanie mamografii piersi. Na wyniki czekałam 4 tygodnie w niepewności. Wreszcie otrzymałam wyniki i okazało się, że po guzku nie ma śladu. Jestem wdzięczna i dziękuję za wszystko. Beata i Ewa 2006/10 Pewnego dnia udałam się z moją 11 letnią córką do lekarza. Pan doktor po zbadaniu jej skierował nas natychmiast do alergologa - laryngologa. Tam wykonałyśmy testy alergiczne i okazało się, że uczulona jest na kurz, ziarna zbóż, pleśń. Przy okazji pani doktor powiedziała, że widzi u córki bardzo duże polipy w nosie. Wybrałam serię leków, kropli do nosa. Polipy nie ginęły. Wręcz przeciwnie - co wizyta były większe. Za dwa tygodnie umówiłam nas pani doktor na operację. Twierdziła, że jest ona niezbędna. Pomyślałam, że jedynym ratunkiem jest medycyna naturalna. Trafiłam do doktora Grabowskiego, którego poleciła mi moja bratowa. Po dwóch miesiącach stosowania zaleconych leków pojawiłyśmy się ponownie u pani laryngolog. Ku wielkiemu zdziwieniu oznajmiła mi, że nie wie jak to się stało, ale nie widzi już u córki polipów. Kolejne wizyty potwierdzały to samo. Do dnia dzisiejszego okresowo pojawiamy się u doktora na wizyty kontrolne. Dziękujemy za wszystko i prosimy o jeszcze. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||